B2Shift · Opublikowano 27 sierpnia 2026 · Zaktualizowano 27 sierpnia 2026

Agent sztucznej inteligencji, który może podejmować działania — a nie tylko generować tekst — dziedziczy wymagania bezpieczeństwa wszystkiego, z czym jest połączony, a także kilka własnych. Większość incydentów wynika ze zbyt szerokiego dostępu, a nie z samego modelu.

Dostęp z najniższymi uprawnieniami to kontrola, która ma największe znaczenie

Agent powinien posiadać własną tożsamość i uprawnienia o określonym zakresie, a nie dane uwierzytelniające pożyczone od administratora. Przydziel tylko te systemy i pola, których wymaga konkretne zadanie. Późniejsze poszerzenie dostępu oznacza zmianę konfiguracji; odkrycie, że agent miał niepotrzebny dostęp po roku działania, jest problemem związanym z audytem, ​​a nie rozwiązaniem do szybkiego rozwiązania.

Dziel działania ze względu na ich odwracalność, a nie na to, jak efektownie brzmią

Czytanie, pisanie, klasyfikowanie i przekierowywanie może zwykle przebiegać bez nadzoru. Wysyłanie pieniędzy, publikowanie ceny, odpowiadanie na skargi pod swoim nazwiskiem lub usuwanie rekordu wymagają bramki do zatwierdzenia przez człowieka — lub przynajmniej okna opóźnienia, w którym dana osoba może interweniować. Traktowanie każdego działania w ten sam sposób albo nadmiernie ogranicza przydatne przypadki, albo niedostatecznie ogranicza niebezpieczne.

Monitoruj dryf, a nie tylko czas pracy

Agent może być technicznie dostępny i po cichu się mylić: odpowiadać, korzystając ze nieaktualnej wiedzy, błędnie klasyfikując rosnącą część żądań lub wykraczając poza zamierzony zakres w miarę zmiany systemów nadrzędnych. Monitorowanie musi śledzić trendy w zakresie jakości wyników i zaufania, a nie tylko to, czy usługa reaguje.

Spraw, aby każdą decyzję można było zrekonstruować

Każde działanie powinno rejestrować, co go wywołało, jakiego kontekstu użyło, jaką podjęło decyzję, jego pewność, czy człowiek je zatwierdził i co się w rezultacie zmieniło. Lista 10 najlepszych aplikacji OWASP dla aplikacji LLM dokumentuje typowe klasy awarii — nadmierna agencja, niepewna obsługa wyników, szybkie wstrzykiwanie — które warto sprawdzić przed uruchomieniem.

Zarządzanie zaufaniem to zaplanowana ścieżka, a nie kwestia przemyślenia

Sprawy o niskim poziomie ufności powinny mieć wyraźne miejsce docelowe: wyznaczoną osobę lub kolejkę recenzji, nigdy ciche, najlepsze przypuszczenie. Żądany tryb awarii to „to poszło do człowieka”; ten, na podstawie którego projektujesz, brzmi: „wyszło źle i nikt tego nie zauważył przez trzy tygodnie”. Zobacz Agenci AI / Pracownicy AI, aby dowiedzieć się, jak jest to uwzględnione w kompilacji oraz Jak zapewnić bezpieczeństwo automatyzacji AI i zgodność z RODO w przypadku połowy tego obrazu związanej z ochroną danych.

Źródła

OWASP — Top 10 for Large Language Model Applications

European Data Protection Board — Opinion 28/2024 on AI models

Omówmy Twój proces